RSS
wtorek, 08 maja 2007
Jubileusz Kamelopedii

Warto odnotować, że wczoraj, 7 maja 2007, Kamelopedia przekroczyła liczbę 10 000 haseł. Kamelopedia powstała 6 kwietnia 2004, jeszcze przed Uncyclopedią, i jest niemieckojęzycznym projektem, opisującym rzeczywistość przez pryzmat wielbłądów.

Zobacz też: Kamelopedia, czyli wiki ukończone

01:15, szoferka
Link Komentarze (1) »
niedziela, 29 kwietnia 2007
Sprawdzone artykuły

Sprawdzone artykuły, inicjatywa powołana do życia prawie trzy miesiące temu, działa. Chociaż obecnie wśród sprawdzonych artykułów z głównej przestrzeni jest tylko ok. 4% stanu, nie mam żadnego problemu z utrzymaniem ich w dobrym formie. Nie ma też żadnych lagów (chyba że mnie nie ma), chociaż pozostała dwójka uprawnionych osób wyparowała, a wśród sprawdzonych jest sporo artykułów często edytowanych.

Myślę, że zawsze pozostanie jakiś obszar artykułów, które nie będą sprawdzone, ale jednocześnie nie dość złe, żeby je usunąć i byłoby zajebiście, gdyby w przyszłości praca skupiała się na tej ok. dziesięcioprocentowej grupie, zamiast obecnej chaotycznej bieganiny i zatykania tylko co większych dziur, przez której uciekają nam czytelnicy.

Wiem, że inicjatywa sprawdzonych artykułów jest potrzebna, bo widzę, gdzie ludzie wchodzą i często są to właśnie sprawdzone artykuły. Chociaż powinniśmy być ciągle jak najdalej od ustanawiania prawdy (por. Czym Nonsensopedia nie jest, pkt 10.), to miło jest, gdy jeden artykuł ma dziennie 500 unikalnych hitów.

13:50, szoferka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 kwietnia 2007
Kanciapa się robi

Kanciapa się robi, a od wczoraj jest w sidebarze. Więcej jak połowa stron jest już gotowa, chociaż niektóre, jak encyklopedyczność, kategoryzacja i szablony mają sporo podstron do zrobienia. Dość bezboleśnie odbywa się proces akceptacji nowych zasad, czy też proces akceptacji werbalizacji starych zwyczajów i rozstrzygnięć. Odpowiedni wątek, w związku z licznymi rozjazdami, powisi mam nadzieję jako otwarty nawet do dwóch tygodni.

Cieszę się, że udaje się już teraz spisać reguły rządzące Nonsensopedią, chociaż nie trwało to krótko. Podoba mi się idea, aby kolejne zasady spisywać na stosunkowo krótkich i łatwych do aktualizacji stronach i liczbę, że odpowiednie aktualizacje uda się przeprowadzać symetrycznie do rozwoju Nonsensopedii.

Będzie w nowej Kanciapie kilka stron zrobionych na przyszłość, jak te dotyczące moderacji i tego, że admin ma ostateczne zdanie, od którego nie ma odwołania. Skutecznie utnie to wszelkie pianobicie, jakie można obserwować na Wikipedii, a jakie już się pojawia. Uwali to, przynajmniej w teorii, wszystkie trolle. Jeżeli przy braku odpowiednich zasad jeden Kwiecień potrafił rozwalić całą pracę na Wikipedii, nie chce nawet myśleć, co by się stało, gdyby taki sam lub podobny Kwiecień pojawił się na Nonsensopedii.

D@mi trochę nie dowierza, że spisanie Kanciapy i umieszczenie jej w sidebarze podniesie kulturę edycji, ja wierzę głęboko. Daliśmy sobie miesiąc na zaobserwowanie tego lub nie. Oprócz tego nie mam wiele informacji na temat tego, jak nowe zasady są odbierane, chociaż mam pewne sygnały, że nie są w ogóle czytane, ale trudno, będę podsuwać, jak ktoś coś schrzani.

13:18, szoferka
Link Komentarze (1) »
piątek, 23 marca 2007
Hikipedia na Wikii zamknięta

Przed godziną znajdująca się pod adresem fi.uncyclopedia.wikia.com Hikipedia została zamknięta decyzją Wikii. W sitenotisie i w powodzie blokady bazy pojawiło się stosowne przekierowanie na stronę hiki.pedia.ws. Najpierw rys historyczny, a potem o decyzji i warunkach, w których zapadła.

Hikipedia powstała, orientacyjnie, pod koniec 2005. Znajdowała się wtedy pod adresem peelonet.zapto.org/hikipedia/, co początkowo było prawdopobodnie domeną udostępnioną domowemu serwerowi. Z racji tego mniej więcej przez taki sam okres czasu Hikipedia była i nie była dostępna. W maju powstała fi.uncyclopedia.wikia.com, gdzie ściągnięto największy dostępny wówczas mirror Hikipedii, chyba bez grafik. Około czerwca lub lipca 2006 Hikipedia, tym razem w liczbie około 4000 haseł, została zakotwiczona pod adresem hiki.pedia.ws, którego właścicielem nie mógł być nikt inny, jak tylko Carlb.

Większość społeczności Hikipedii pozostało przy adresie hiki.pedia.ws, tak, jak jej założyciel. Negocjacie w sprawie zdublowanej Hikipedii toczyły się kilka miesięcy, aż w końcu dziś powstało przekierowanie. No i stan na dziś: Hikipedia na Wikii ma 1700 haseł, Hikipedia na hostingu Carla, który również jest do dupy i często mruga, pozostawiając edytorów bez zajęcia, ma 3000 haseł. Spojrzenie na ostatnie zmiany pokazuje, że Hikipedia na Wikii nie tylko ma edycje, ale nadto ma edycje pochodzące od zalogowanych użytkowników (4 takich na 50 zmian), co zdaje się przeczyć zasadom Wikii dotyczącym zamykania projektów.

Decyzja jest zła z trzech powodów. Pierwszym jest to, że hostingiem Hikipedii, jak i paru innych fajnych projektów, zajmuje się Carlb, koleś pakujący swojego ego byciem bogiem hostingu, nie słuchający nikogo, także ludzi, o których interes twierdzi, że dba (opinia potwierdzona w innych źródłach). Koleś, któremu bycie bogiem hostingu może się znudzić, a wtedy rzuci zabawki w kąt i kilkanaście projektów zniknie z sieci. Koleś, który nigdy nie zrobiłby przekierowania ze swojej domeny na Wikię, a wręcz tabele interwiki projektów, które hostingował, ustawiał z hostingowanymi przez siebie mirrorami, aby żaden traffic od niego nie przedostał się na Wikię.

Drugim powodem jest to, że zamknięcie projektów pozostających w takim stosunku zdarza się na Wikii pierwszy raz i może stanowić podstawę do podobnych roszczeń w przyszłości. Albo nawet do roszczeń o zamknięcie projektu na Wikii, bo istnieje już jakiś większy, chociaż z tym na Wikii nie ma nic wspólnego, a społeczności się nie znają. W kwestii społeczności jeszcze, nigdzie chyba nie można znaleźć decyzji społeczności Hikipedii, chociaż znam pojedyncze głosy i mówiły, że projekt na Wikii należy zamknąć.

Trzecim powodem jest to, że nawet, jeżeli mniejsza i złożona głównie z IP-ków, to społeczność Hikipedii na Wikii nie wygląda na zapytaną o zdanie, skoro edytowała do ostatniej chwili. Opieranie decyzji na zdaniu społeczności cudzego projektu, z jednoczesnym zignorowaniem zdania społeczności własnego projektu, nie wygląda najlepiej. Mam nadzieję, że ma ukryty cel.

01:15, szoferka
Link Komentarze (3) »
sobota, 17 marca 2007
Wiki ukończone raz jeszcze

Wiki (jakiekolwiek - informuję tych, którzy skracają nazwę "Wikipedia" na "wiki") ma być w założeniu wielką bazą z maksymalnie szerokim spektum lub maksymalnie szczegółowym ujęciem tematów. Wiki nieśmiertelne, hartujące się przez lata, posiadające grono zaufanych edytorów, moderatorów, ekspertów. Największy na świecie i ciągle nieukończony projekt na dany temat i/lub w danej perspektywie. W praktyce jednak utrzymanie na wysokim poziomie projektu większego, niż 1500-2000 haseł, wydaje mi się ogromną stratą czasu na synchronizowanie informacji, zgrywanie formatowania, porządkowanie spisów. Ponadto pozwolę sobie wysunąć teorię, że wzrost liczby haseł jest wraz z czasem większy, niż wzrost liczby użytkowników, którzy potrafią i chcą ogarnąć całość projektu.

Albo więc projekt wiki powinien być jednoosobowy, albo powinien wychodzić na przeciw naprawdę wąskiej tematyce (jak WitcherWiki, niezbyt dogłębne, ale zrealizowane na równym, założonym poziomie), albo każdy tam powinien dbać o swoją działkę (jak PoeWiki), albo też z góry zaplanowany rejon powinien być w z góry zaplanowany sposób opisany, a po osiągnięciu celu wiki powinno być przymknięte tylko do ostatnich korekt. W ostatnim przypadku ważne byłoby zakreślenie ram czasowych, aby zasadnicze zmiany tam nie zachodziły, a tematy były dokonane. Wiki jako hołd dla, powiedzmy, sceny metalowej Milwaukee lat 80-tych. Ostatnio coś takiego powstało na Wikii, requestor zarzekał się, że wrzuci sporo unikalnych plakatów, okładek i flyerów. Na obietnicach się skończyło, opuścił projekt po jednym dniu.

Zmierzam do tego, że Nonsensopedia już w tej chwili ma za dużo haseł. Trzymanie się liczby ok. 6000 tys. będzie niezłym bezpiecznikiem, aby w tych 6000 tysiącach pracować nad jakością. Zmierzam też do tego, że dobrym pomyśłem będzie wydzielenie pewnej ilości haseł z Muzyki do wiki raczej jednoosobowego, ale na pewno skończonego, zamykającego się poniżej 2000 haseł. W związku z tym, że to raczej piękna idea, niż skupienie się na zalążku takiego wiki na Muzyce, nie zdradzę o co chodzi, bo znam statystyki wejść i wiem, że i tak nikt mnie nie czyta. 

22:21, szoferka
Link Komentarze (1) »
czwartek, 22 lutego 2007
Magia jednego słówka

Zdarzają się wcale często edycje, tak na Nonsensopedii, jak i na Wikipedii, których autorzy tanim kosztem próbują wpłynąć, w ich mniemaniu, na bieg bez mała całej historii świata, wymieniając w niej jeden klocek. I tak organizacja wojskowa staje się organizacją terrorystyczną, ukrywanie Żydów mordowaniem Żydów, a gej zawszonym pedałem. Wszelkie takie ingerencje w nagłówki haseł, choć zazwyczaj rewertowane błyskawicznie, tworzą w moich oczach złe wrażenie o wiki, wrażenie mechanizmu, który jest jak bardzo naiwne, jeżeli nie upośledzone, dziecko, które sparzywszy się już wielokrotnie, dalej wysuwa ręce do ognia. Jakież to kuszące zaproszenie: piękna biografia prezydenta Rosji w wielkiej i wolnej encyklopedii, która zdałaby się czeka tylko na ostatni szlif, jakim jest stwierdzenie, że tenże prezydent oprócz pełnionych funkcji państwowych jest także terrorystą i mordercą Czeczenów.

Idąc dalej, jakaż to radość, bo mamy tu oto gotowy tekst, w którym wystarczy wymienić kilka słów, aby dopasować go do naszych preferencji. Dodatkowo, na Wikipedii wystarczy dać kulturalny opis, zapewniający o słuszności zmiany, aby prawie na pewno przejść przez sito moderacji na ostatnich zmianach. Nie jest to zresztą problem tylko Wikipedii i problem, przed którym można łatwo się obronić, bo im większe wiki, tym mniejsza szansa, że na ostatnich zmianach jest akurat ktoś, kto zna dany tekst. Byłoby to dobrym argumentem za encyklopediami specjalistycznymi w sieci, a przeciwko przekonaniu, że jakość może dotrzymać kroku ilości. Byłoby to też dobrym argumentem za tym, że ostatnie, czego wiki potrzebuje, to reklama i przypadkowe osoby, przybyłe niesione na fali sztucznie wywołanego zainteresowania, aby ciągnąć każdy w swoją stronę, jak na tej scenie z flagą w Dniu świra.

10:19, szoferka
Link Komentarze (2) »
czwartek, 01 lutego 2007
Oddzielna przestrzeń dla dat, skondensowane przypisy

Chcę na Muzyce zrobić oddzielną przestrzeń dla dat. Wiąże się to nie tylko z tym, że obecnie utworzenie stron dat zrobiłoby szaloną dysproporcję, ale i z tym, że dodatkowo różne tablice mogłby tam mieć swoje miejsce, uzupełniające kategorie sortujące hasła według lat (muszę to zrobić przy okazji obcinania najniższego poziomu kategorii). Mam pewien problem z nazwaniem tej przestrzeni, bo Słownik języka polskiego PWN podaje, że data to tylko dzień, miesiąc i rok, nic mniej. Zanim zabiorę się za to, muszę wymyślić jakiś łebski system łączenia kategorii i stron z przestrzeni, albo nie robić wszystkich dat na zapas.

Pewne przypisy, powtarzane kilkanaście razy, robią się uciążliwe. Możliwe byłoby i dla nich utworzenie dodatkowej przestrzeni nazw, gdzie zawsze na osobnej stronie znajdowałyby się odpowiednie informacje, z zawartymi dodatkowymi opisami źródeł w miarę potrzeb i możliwości parsera. Można to też załatwić przez odpowiednie szablony, ale w tym z kolei przypadku należałby w osobnej przestrzeni gromadzić pewne dane dotyczące technikaliów hasła. Zastanawiam się też nad wprowadzeniem jakiegoś systemu, gdzie byłyby spisane name'y paramterów. Może ukryte w kodzie strony, może oddzielnie, a jak oddzielnie, to razem z tymi technikaliami.

 

17:16, szoferka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 stycznia 2007
Kategoryzacja (II)

Muszę przyznać, że pomysł tak szczegółowej kategoryzacji na Muzyce był poroniony. Kategorie za bardzo się rozrastają i mimo poruszania się w ciągle niezbyt szerokim spektrum gatunków i krajów, nie powstaje mniej kategorii, niż na początku. Na szczęście nie jest jeszcze za późno, żeby to zmienić, a usunięte strony, ciągle obecne w Google, można załatwić parserem i przekierowaniem na stronę główną.

Pierwszym sposobem na zredukowanie kategorii będzie usunięcie ich najniższego poziomu, tak, aby przykładowo strona skategoryzowana w polskich kasetach thrashmetalowych była teraz skategoryzowana w polskich kasetach i kasetach thrashmetalowych. Wyeliminuje to też efekt kiwi, który powstałby w wypadku rzadzkich lub egzotycznych nagrań, np. polskich winylowych płyt speedmetalowych. O ile pamiętam, nikt w Polsce nie grał czystego speed metalu (Encyclopaedia Metallum jest tu mądrzejsza i podaje, że pochodzący z Zabrza zespół Beerhead wydał w 1992 album Killer By Beer i grał speed metal bez domieszek; gdzie indziej znajduję info o tym nagraniu wydanym na kasecie).

Drugim sposobem będzie obcięcie kategoryzacji części stron wyłącznie do kategorii zespołu, do którego przynależą nagrania i członkowie. Trzeba będzie ustalić jakąś minimalną liczbę elementów dla utworzenia kategorii i pewnie będzie to 5, bo: zespół, trzy osoby w nim i jedna demówka.

Kiedy kategorie zrobią się za duże i ich wielkość będzie utrudnieniem w przeglądaniu, myślę, ze nie będzie problemu ze zwiększeniem liczby wyświetlanych w kategorii stron, tak, jak na WikiIndexie.

Problemem pozostaje kategoryzacja składanek. Dawać im po 20 do 50 kategorii zespołów, które się na niej znajdują, czy nie dawać?

Przy okazji kategoryzacji muszę zasięgnąć gdzieś języka na temat tego, czy po ukończeniu studiów lub licencjatu z reżyserii dźwięku można wyróżnić jakieś dodatkowe specjalności w specjalności reżyserii muzycznej i czy w praktyce się to robi, czy też może "reżyser dźwięku" jest terminem dostatecznie ścisłym.

Dopisek dnia 11 lutego 2007, ponieważ prowadzi tu link z Muzyki. Przy okazji zmieniam w kategoriach "zespoły muzyczne" na "zespoły". Możliwe, że zmienię "płyty winylowe" na "winyle". 

04:49, szoferka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 stycznia 2007
Downtime Wikii i nowe poziomy dostępu

Dzisiaj około 4:30 Wikia zaliczyła dwugodzinny downtime. Główny serwer trzeba było zresetować, ten akurat, który nie miał dublera. Jak zwykle miało być parę minut, jak zwykle potrwało dłużej. Ten incydent wykorzystać chcę do narzeknięcia (l.p. od narzekania), że większość downtimów jest w nocy czasu polskiego i szczęśliwie omijają one tych, którzy na Nonsensopedii siedzą za dnia. A więc: narzekam.

Skoro już o Wikii, to jeszcze słowo o nowych poziomach dostępu. Lookupcontribs, umożliwiające wyszukanie wkładu danego użytkownika, podejrzewanego o wandalizm, na wszystkich wiki na Wikii. Trwa to cholernie długo, bo polega na tym, że to samo zapytanie o aktywność jest wysyłane na każdą z 2000 Wikii oddzielnie. Mam to już, jeszcze nie miałam okazji użyć. Dwa kolejne to możliwość skuteczniejszego blokowaniu spamu i niechcianych tekstów. Do nowych uprawnień zostaną dopuszczeni sysopi Central Wikii, którzy wyrażą taką chęć. Wici zostały rozesłane. Zmieni się teraz zapewne klasyfikacja sysopa Central Wikii.

09:08, szoferka
Link Komentarze (5) »
wtorek, 09 stycznia 2007
Nowa Kanciapa na Nonsensopedii

W zamierzchłych czasach Kanciapa na Nonsensopedii była miejscem swobodnej dyskusji. Potem zastąpiło ją forum i wypadła z sidebaru. Podczas podróży po różnych projektach zdałam sobie sprawę, jak ważne jest zgromadzenie użytecznych linków w jednym miejscu. Przez brak takiej strony przeglądowej na pewno ucieka nam wielu jeżeli nie czytelników, to edytorów. Wykładając kawę na ławę i gromadząc doświadczenia projektu w jednym miejscu będzie się i uczciwszym wobec nowych użytkowników i mniej osób będzie się nacinało na to, że jak Nonsensopedia, to można wszystko.

Nowa Kanciapa będzie połączeniem stron z zasadami i zaleceniami oraz stron dla społeczności. Oddzielnie będzie pomoc ze stroną główną w przestrzeni pomocy, w tym pomoc dla czytelników i prasy. Część zasad i zaleceń jest oczywista i ustabilizowała się przez dłuższy czas stosowania bez kodyfikacji, inne logicznie wynikają z usuwanych i zostawianych stron. Kilka, jak brzytwa Ockhama, strona użytkownika oraz to, co jest bełkotem, a co nim nie jest, wymaga jeszcze przepracowania w praktyce i powstaną raczej z klauzulą, że dalsze uściślenia będą tam dodawane z czasem. Znikną w końcu pytania newbies o to, gdzie jest tak napisane. Podniesie się świadomość i może w końcu, tak jak inne duże projekty, zapracujemy sobie na okazjonalnych, ale wprawnych edytorów, którzy będą mogli nauczyć się na cudzych błędach.

Sporym problemem pozostaje ciągle to, jak pisać, aby pisać dobrze. Bo chociaż już prawie wiadomo, czego nie można, a więc i wiadomo, co można, potrzebny jest jakiś ogólny zarys tego, co należy. Przykładów artykułów na medal jest sporo, ale ciągle za mało, żeby powstał kompletny obraz przepisu na sukces. Tego typu poradniki jakoś nie wplotły się w strukturę dotychczasowych stron meta, więc można przypuszczać, że nie ma na nie wielkiego ciśnienia i kompletna Kanciapa obejdzie się bez nich.

09:59, szoferka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3